poniedziałek, 30 stycznia 2017

Wypadanie włosów? Jak sobie z tym poradzić?

Cześć kochani! :*


Ostatnio borykam się z poważnym problemem - z wypadaniem włosów.
Prędzej czy później każdego to dopadnie, więc warto wiedzieć jak temu zapobiec albo jeśli jest już za późno jak to zwalczyć. O czym pisałam dokładniej tutaj KLIK

Dzisiaj napiszę o tym jak ja planuję z tym walczyć. Do tej pory w grudniu nałożyłam na scalp 3 razy kozieradkę i muszę wam powiedzieć, że pomimo tego iż śmierdzi rosołem to zahamowała wypadanie na jakiś czas. Podejrzewam, że gdyby kuracja potrwała dłużej to efekt by się utrzymał i pewnie urosły by nawet bejbiki. W styczniu wszystko się nasiliło czego powodem był i jest stres przed maturą a także problemy ze snem (4-5 godzin na wyspanie się do zdecydowanie za mało).


Zdjęcia zrobione dzisiaj na świeżym powietrzu i w domu. Na słońcu zawsze wychodzą rude. Tutaj były umyte szamponem z sls (babci agaffi) + nałożona niebieska odżywka z tej firmy (nazwę podam w najbliższym czasie). Ich stan jest tragiczny. Dawno nie miałam takiego siana i problemu z wypadaniem. Na pewno w ruch pójdą nożyczki, bo końcówki niewyglądają korzystnie. Może na zdjęciach tego tak nie widać ale jak przełoże włosy do przodu to jest ich naprawdę mało. Objętość kucyka się zdecydowanie zmniejszyła (co zauważyło kilka osób).


Działania które planuję wprowadzić w życie.

1. Skrzypokrzywa
Skrzypokrzywa jest jedną z moich ulubionych ziołowych herbat. Piłam ją przez cały listopad ale nie zauważyłam jakiegoś widocznego efektu na włosach (może dlatego, że piłam taką z torebek). Dzisiaj kupiłam w zielarskim takie sypane i razem zapłaciłam ok 5zł. Nawet jeśli nie pomoże mi w wypadaniu włosów to na pewno przyniesie inne korzyści zdrowotne. Mój sposób przygotowania wygląda tak: do kubka wsypuję po 1 łyżeczce ziół, mieszam i zalewam wrzątkiem. Po 10 minutach jest gotowa do wypicia. Najlepiej pić 1 szklankę dziennie i przez max 3 miesiące.
Warto wiedzieć, że ten napój jest moczopędny.
✅ zawiera witaminę A,B,C i K
✅ źródło miedzi, kwasu foliowego i żelaza


2. Suplementy diety
Osobiście nienawidzę brać tabletek, wręcz bym powiedziała, że mam od dziecka lęk przed wielkimi tabletkami (że mi utknie w przełyku itd), ale czasami trzeba wspomóc organizm od środka.

Skrzyp Total Repair - zawiera głównie skrzyp, pokrzywę, biotynę (witaminę H), kwas foliowy, cynk oraz witaminę A. Kapsułki są niestety za duże jak dla mnie ale jakoś wytrzymam. Cena ok 16zł.

Witamina B12 -  niedobór tej witaminy może powodować wypadanie włosów. Myślę, że jeśli ktoś spożywa duże albo chociażby normalne ilości mięsa to niedobór tej witaminy mu nie grozi. Ja jem rzadko mięso bo po prostu nie lubię.

Planuję brać te suplementy raz dziennie przez miesiąc, oprócz tego suplementuję również witaminę D3 (co każdemu polecam robić w okresie jesienno - zimowym).

3. Pielęgnacja
✅ 2 razy w tygodniu na scalp aktywator wzrostu babci Agafi
✅ postaram się wrócić do kozieradki
✅ wzmacniający szampon babci Agafi
✅ odżywka / maska po lub przed umyciem włosów

Nie zamierzam kombinować z olejami, może później jak się wszystko unormuje.

Macie jakieś swoje sposoby na wypadanie włosów?

piątek, 30 grudnia 2016

Podsumowanie 2016r | Postanowienia noworoczne

Cześć kochani! ;*


Podsumowanie 2016r 
W zeszłym roku publicznie na blogu opublikowałam postanowienia noworoczne na ten rok. Od tamtego czasu pierwszy raz weszłam w tamtego posta. Czemu? Po prostu z czystej ciekawości czy zrobiłam wszystko albo chociaż połowe z tego co sobie zaplanowałam, bo zazwyczaj niestety nieudawało mi się to.

1. Przeczytam 10-15 książek
To była pierwsza rzecz na mojej liście. Ktoś spyta dlaczego tak mało? No cóż jak wiecie od września zaczęłam klase maturalną i trochę kiepsko z wolnym czasem. Czy podołałam wyzwaniu?
❤ Trzy życzenia
❤ Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet
❤ Zbrodnia i kara
❤ Bezcenny dar
❤ Hopeless
❤ Sprawa Niny Frank
❤ Duma i uprzedzenie
❤ Igrzyska śmierci
❤ Niezgodna
❤ Drobne kłamstwa
❤ Opactwo Nothanger
❤ Północ i Południe
❤ Masakra na wyspie Utoya
❤ Wichrowe Wzgórza
❤ Bazar złych snów (kilka opowiadań)
❤ Gwiazd naszych wina
❤ Pokój
❤ Zaślepienie
❤ Zbiór opowiadań Borowskiego
❤ Zdążyć przed panem Bogiem
❤ Opowiadania Schulza
Dopiełam swego i przeczytałam ok 20 książek, w tym dużo z nich to moi ulubieńcy - wszystkie romanse historyczne, kryminały, lektury szkolne ale oprócz Schulza (najbardziej kocham Zbrodnie i Kare) oprócz tego Bezcenny dar. Nie spodobały mi się natomiast takie książki jak: Gwiazd naszych wina, Opowiadania Schulza. Jestem szczęśliwa bo 3 książki przeczytałam w języku angielskim: Niezgodną, Hopeless i Igrzyska śmierci.

2. Obejrzę więcej filmów i polepszę język angielski
Filmów obejrzałam całkiem dużo i tylko w języku angielskim (bez lektora, ewentualnie z napisami po ang). Seriale tylko 2- pierwszy to mój ukochany serial z dzieciństwa "Charmed" a o drugim dowiedziałam się całkiem niedawno i przepadłam, mówie tutaj o "Prison break" - naprawdę polecam. Jeśli chodzi o samo polepszenie się języka oczywiście nastąpiło ona dzięki właśnie oglądaniu filmów i czytaniu książek. Jednak nadal jeszcze dużo mi brakuje, żeby osiągnąć wymarzony cel.


3. Nałożę henne na włosy
Ojj i nałożyłam i to nie jeden raz! W sierpniu pierwszy raz w życiu pohennowałam włosy bezbarwną cassią khadi i dzięki temu zyskałam lekko złocisty kolor włosów i wiele innych plusów, o których kiedyś już pisałam. Druga sprawa pofarbowałam włosy cioci henną eld (rudą) aż 4 razy i za każdym razem efekt był coraz ładniejszy. Myślę, że to była najlepsza decyzja jaką podjęłam. Ciocia od wielu lat farbowała włosy chemicznie i szybko pojawiały się odrosty a teraz prawie wcale ich nie widać, a kolor jest ładniejszy :)


4. Wyjadę gdzieś
I wyjechałam. A gdzie? W góry. W nasze piękne polskie Tatry. Całą moją podróż opisałam już kiedyś na blogu.

5. Będę częściej dodawać posty
I tutaj rzeczywiście się poprawiłam bo dodawałam posty sumienie 3-4 razy w tygodniu ale tylko do końca września, ponieważ później zaczęła się klasa maturalna.

I to tyle jestem zadowolona z siebie. Oprócz tego zostałam redaktorką magazynu Horyzont, zostały opublikowane 3 moje artykuły ale niestety musiałam zrezygnować przez mature. Pisanie ich sprawiało mi ogromną radość i mam nadzieję, że powróce do tego.

W wakacje eksperymentowałam w kuchnii i wyszło mi to całkiem dobrze bo do dzisiaj robię wiele z tych dań.

W grudniu zaczęłam kurs jazdy i już 2 razy prowadziłam samochód - nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo to lubię, prowadzę z uśmiechem na twarzy i mam nadzieję, że tak mi zostanie bo narazie jeździłam tylko po wsiach i małych miasteczkach ale za dużo tam się nie działo.

Podsumowując był to piękny rok, chociaż nie raz miałam gorszy i stresujący dzień ale tak już to niestety w życiu jest :)




Postanowienia noworoczne

1. Przeczytać 20 -30 książek
Trzeba podnieść sobie poprzeczkę. Nie wiem czy mi się to uda bo niedługa matura a potem za to długie wakacje.

2. Polepszyć angielski
I tutaj mam konkretny cel - dojść do poziomu c1 a w tym pomogą mi filmy, książki itd

3. Nauczyć się języka hiszpańskiego
Kocham ten język, podobnie zresztą jak angielski. Zawsze chciałam się go nauczyć. Chciałabym dojść chociaż do poziomu A2.

4.Pojechać gdzieś samochodem
Mam tu na myśli dłuższą podróż samochodem którym ja będę kierować.

5. Popracować nad organizacją czasu
Niestety z tym u mnie nadal jest kiepsko. Muszę się wziąś w garść i ogarnąć całe moje życie.

6. Zdać mature i dostać się na studia
Mam nadzieję, że uda mi się dostać na wymarzone studia. Celuje w pielęgniarstwo, położnictwo albo w jakąś filologie. :)

Chciałam wam podziękować za miłe komentarze, za to, że nadal odwiedzacie mojego bloga - widzę bo statystykach :*
I szczęśliwego nowego roku, oby udało wam się zrealizować wasze plany i marzenia.

A jak u was było z realizacją planów? :)

poniedziałek, 26 września 2016

Suchy szampon batiste - wersja tropikalna

Cześć kochani! :)


Kiedyś nie wyobrażałam sobie spryskać włosów suchym szamponem. Wiem, że dla wielu osób też jest to wielkie obrzydzenie czy problem. No bo jak można pryskać tłuste włosy zamiast je umyć? Brzmi ochydnie, prawda? :) ale czasami nie mamy czasu a włosy są nieświeże i trzeba coś zrobić ( absolutnie nie mówię tutaj o mega tłustych włosach - bo to wymaga jednak umycia).



Suche szampony mogą nam w tym pomóc. Po pierwsze odświeżają fryzurę na kilka godzin, unoszą włosy u nasady.
Kiedy najlepiej stosować suchy szampon? Po siłowni, bieganiu, kiedy musisz szybko lecieć po ziemniaki albo pomidory bo Ci się skończyły. Czyli ogólnie mówiąc w sytuacjach kiedy nie masz czasu na umycie włosów.



Raczej nie radziłabym używać takich specyfików codziennie ponieważ wiele suchych szamponów zawiera Alcohol Denat który bardzo wysusza skórę głowy i włosy.
Moja przygoda z tymi szamponami zaczęła się od tego z oriflame, powyższy z batiste jest moim drugim. Używam go bardzo rzadko ale zdecydowanie jest to moje must have.


❤ jest bardzo wydajny (używam od kilku miesięcy a jego nie ubywa)
❤ zapach fajny aczkolwiek zaczęła mnie już drażnić nutka kokosa
❤ nie pozostawia białego nalotu na włosach
❤ fajnie odbija włosy u nasady
❤ oczywiście odświeża włosy na kilka godzin

Cena ok 15zł (wersja XXL) - Rossmann

Jeśli mi się skończy to zakupię kolejne opakowanie ale w innej wersji zapachowej.

Ps: Nadal pracuję nad organizacją dnia, mam wrażenie, że w tym roku ciężko mi to jakoś ogarnąć, dużo nauki, mało czasu wolnego - jest trudno ale mam nadzieję, że w końcu znajdę złoty środek i będę mogła się z wami o tym podzielić!

Znacie? :) lubicie suche szampony?;)

niedziela, 18 września 2016

Włosy po miesiecznym farbowaniu henną eld

Cześć kochani ;*



(Zdj przed i po pierwszym farbowaniu henną).

Od ostatniego farbowania włosów henną eld minął dokładnie miesiąc i 2 tygodnie a odrostów nie było widać! :) Przy farbowaniu chemicznym kiedy farba się wypłukiwała było widać kilka siwych włosów, ale kiedy poszłam wczoraj cioci pofarbować włosy henną drugi raz, przed zabiegiem nie zauważyłam żadnego siwego włoska! :D

Tym razem przygotowałyśmy henne inaczej:
✔ wsypałam henne do miseczki dolałam trochę cytryny i ciepłej wody, zmieszałam z odżywką i mąką ziemniaczaną. Odstawiłam na 3 godz pod folią.
✔ Na suche (ale umyte rano włosy), nałożyłam henne, tym razem nie spływała z głowy. Owinęłam cioci głowę folią i założyłam czapkę.
✔ Po 2 godzinach spłukałam cioci włosy i wysuszyłam je suszarką.

Kolor wyszedł inny niż poprzednio, ale też bardzo ładny, naturalny a włosy zostały fajnie uniesione u nasady. :)


Przed włosy były bardziej rude niż na zdjęciu ale bardzo dobrze widać a raczej nie widać odrostów :)

czwartek, 15 września 2016

Środowa pielęgnacja włosów

Cześć kochani! :*


                 (W słońcu bez lampy)

Ostatnio na blogu pokazywałam wam mój typowy bad hair day w upalne dni. Dzisiaj wręcz odwrotnie - bo zobaczycie mój good hair day.  Jak już pisałam wcześniej wysokie temperatury nie służą moim włosom. Nawet kiedy nałożę ulubione kosmetyki, wyglądają sianowato i brzydko. Taki niestety ich urok, idealne nie będą nigdy. Dzisiaj termometr wskazywał 26°C czyli mniej niż ostatnio, ale nadal temperatura jest wysoka. Wczoraj na wieczór postawiłam na minimalistyczną pielęgnacje, ponieważ czas niestety mi na nic innego nie pozwalał!

✅ umyłam skalp szamponem Garnier z granatem a włosy na długości szamponem Babydream
✅ nałożyłam odżywkę Garnier 3 oil repair (na 5min)
✅ wysuszyłam włosy szybkim i gorącym nawiewiem (wiem włosowa zbrodnia!) następnie skierowałam na włosy zimny nawiew suszarki
✅ rano zaaplikowałam olejek isana na końcówki


Efekt:
Proste, miękkie i błyszczące się włosy.
Siostra myślała, że użyłam prostownicy, nic bardziej mylnego -  to efekt wysuszenia włosów suszarką, poza tym nie lubię używać prostownicy ;)


A u was dzisiaj good czy bad hair day?;)



niedziela, 11 września 2016

Bad hair day

Cześć kochani! :*


Moje włosy nie lubią upałów ani zbyt dużej wilgotności. Cokolwiek bym użyła i tak będą spuszone i brzydko pofalowane.
Wczoraj wykonałam przed myciem olejowe serum:
✅2łyżki oleju kokosowego
✅2łyżki oleju babydream fur mama
✅2łyżki miodu
✅ trochę chłodnej wody
Serum zrobiłam w pustej butelce po odżywce w spray'u  i wtrząsnęłam. Spryskałam nim całe włosy i zawinęłam w koczka. Po 2 godzinach umyłam włosy na długości szamponem Babydream a skalp szamponem Garnier z drożdżami piwnymi i granatem. Następnie na 5 min nałożyłam odżywkę garnier 3 oil repair. Po wyschnięciu wyglądały pięknie : gładkie, lśniące, miłe w dotyku i proste. Niestety kiedy wstałam rano efekt był odwrotny, może przez to, że wierciłam się w nocy i przez te upały.



Na pewno nie jest to wina olejowego serum bo po myciu wyglądałyby kiepsko.  W sumie nie przeszkadza mi to jakoś bardzo w końcu "całe życie chodziłam z suchym sianem na głowie" :D

A jak tam wasze włosy znoszą te temperatury? ;)

czwartek, 8 września 2016

Odżywka Mrs Potter's z aloesem

Cześć kochani ;*



Odżywkę Mrs Potter's bardzo często używałam przez kilka początkowych miesięcy mojego włosomaniactwa. Zużyłam dużo opakowań tego kosmetyku. Służyła mi głównie do mycia skalpu i włosów oraz do zmywania olejków. Niestety jakiś czas później nie mogłam jej nigdzie znaleźć. :(
(RECENZJA 2014r)


DOSTĘPNOŚĆ | CENA :
Carrefour, Laboo - ok 10zł


OPAKOWANIE | WYDAJNOŚĆ :
Bardzo wygodne. Łatwo wydobywa się odżywkę z butelki. Jedno takie opakowanie starcza mi na 2 miesiące

ZAPACH:
Piękny. Podobny do odżywki isana z aloesem - jak proszek do prania :)

SKŁAD:
Prosty. Humekantowo - proteinowy. Niestety zawiera silikon i już za bardzo nie nadaje się do mycia włosów.


MOJA OPINIA:
✅ bardzo fajny, prosty skład (ale na pewno nie może zasłużyć na miano głęboko odżywczej odżywki)
✅ piękny zapach
✅ nie obciąża włosów (idealna do stosowania po umyciu włosów, jeśli chcę uzyskać fale)
✅ ułatwia rozczesywanie
✅ sprawia, że włosy są miękkie w dotyku
✅ bardzo dobrze nawilża
✅ nie nadaje sie do mycia włosów
✅ bardzo dobrze zmywa oleje
✅ jest tania i mega wydajna
 ✅ idealna do mieszanek olejowo - maskowych przed umyciem włosów

Myślę, że powinna się sprawdzić na włosach niskoporowatych ale też na wysokoporowatych wzbogacona olejkiem (po umyciu), aczkolwiek do zmywania olejków albo do robienia mieszanek będzie dobra dla obu typów włosów.

Ps: Pracuję nadal nad organizacją czasu, a w klasie maturalnej zdecydowanie z tym gorzej. Mam nadzieję, że za kilka dni się z tym uporam. :)

Znacie?:-)